TTC Międzynarodowy Kurs Nauczycieli Jogi Sivanandy, Ustka, wrzesień 2007 - relacja Krystyny Białowolskiej
piątek, 26 września 2008
Do Ustki trafiłam z chęci pogłębienia swojej wiedzy o jodze. Jogę wg metody Iyengara praktykuję od ponad 10 lat. Po dłuższym czasie robienia czegokolwiek z potrzeby duszy, zwykle pojawia się potrzeba pogłębienia tematu. Próbowałam to robić na różne sposoby, ale potrzeba nie znikała. Kurs w Ustce wyglądał interesująco. Ulotka informowała: "TTC - Międzynarodowy Kurs Nauczycieli Jogi Sivanandy - 4-tygodniowy intensywny kurs jogi, w trakcie którego uczniowie zapoznają się z praktycznymi, teoretycznymi i filozoficznymi aspektami jogi. Wymagana duża dyscyplina i zaangażowanie". Postanowiłam spróbować i pojechałam.


Raz w tygodniu zamiast porannego satsangu szliśmy na długi spacer w ciszy i medytację na łonie natury, co należy przyznać, było przyjemnym urozmaiceniem. Czasem wieczorem spotykaliśmy się przy ognisku i wspólnie śpiewaliśmy mantry, albo uczniowie z różnych krajów śpiewali piosenki w swoim ojczystym języku. Jeden dzień w tygodniu był wolny. Wtedy obowiązkowe były tylko satsangi, a poza nimi można było robić co się chciało. Wszyscy wtedy odrabiali zaległości w praniu i spaniu, i oczywiście rozwijali kontakty towarzyskie.

Ale wracając do jogi. Na całym świecie Sivananda Joga jest prowadzona według 5 zasad, które ludzie Zachodu mogą łatwo zrozumieć i wcielić w swój styl życia. Są to: właściwe ćwiczenia, właściwe oddychanie, właściwa dieta, właściwa relaksacja i pozytywne myślenie połączone z medytacją. Co do istoty tych 5 zasad, to chyba wszystkie szkoły jogi są zgodne. Różnice występują tylko na poziomie definicji, co to znaczy "właściwe ćwiczenia" czy "właściwe oddychanie".



Moja praktyka własna na tym dużo skorzystała.
Fot: Jerzy Jędrys
Informacja na temat kursu:
http://www.sivananda.org/ttceurope/polish/course-dates.php