Warianty asan a asztanga-joga. Ewa Makowska
Kalendarium Wydarzeń
Bądź w kontakcie
Wyszukiwarka Wydarzeń

Organizujesz wydarzenie?
 Dodaj je do naszego kalendarza!

Informacje Specjalne

pokaż wszystkie

Informacje

Organizujesz wydarzenie?
 Dodaj je do naszego kalendarza!

pokaż wszystkie

Partnerskie szkoły jogi

Warianty asan a asztanga-joga. Ewa Makowska

piątek, 26 lutego 2016

Ewa Makowska

To moje krótkie przemyślenie na ten temat. Nie chcę się rozpisywać - tylko krótko ująć temat, tak jak ja rozumiem tą kwestię.

Praktyka pierwszej serii asztanga-jogi ma uzdrawiać ciało. Ma je oczyścić, doprowadzić do stanu naszych jak najbardziej naturalnych możliwości.

Są dwa rodzaje zastosowania wariantów asan:

Po pierwsze,

w sytuacji, gdy ciało nie jest w stanie czegoś wykonać i potrzebuje zrobić asanę używając jej etapów "na kilka kroków wcześniej". Dotyczy to sytuacji schorowanych osób, po wypadkach i innych, kiedy to pracujemy stopniowo wprowadzając kolejne elementy asany - w zależności od możliwości ciała jak i od potrzeb leczniczych.

Po drugie,

kiedy przeszliśmy długą drogę dojścia do asany i wiemy, jakie kroki się na nią składały, możemy (dotyczy to przede wszystkim nauczycieli) pomóc ludziom znaleźć asanę w swoim ciele rozwijając poszczególne elementy niezbędne do jej osiągnięcia. Wzmacniamy wtedy, otwieramy, rozdzielamy pracę na poszczególne partie po to, by następnie połączyć je w całość i zrozumieć istotę asany.

Stosowanie wariantu ma pogłębić asanę, zrozumieć jej działanie lub pomóc do niej dojść komuś, kto na obecny moment zupełnie jest poza taką możliwością z powodu choroby ciała.
Zdrowym osobom wystarczy tylko systematyczna praktyka.
Dlatego kombinowanie, szukanie wariantów tam, gdzie po prostu wystarczy ćwiczyć i konfrontować się z blokadami i słabościami swojego ciała, jest tylko wyrazem podświadomego oporu przed realną pracą.

Najpierw przyzwyczaj swoje ciało do nowego ułożenia, zacznij w nim oddychać ujjaji, zastosuj bandhy, zrób to tysiące razy i ewentualnie wtedy dopiero szukaj nowych wariantów.

Często, gdy już mogłoby się coś zdziałać w ciele, gdy już w podstawowej wersji dostosowanej dla Ciebie zaczynasz ciut się rozluźniać i oddychać zamiast zostać dłużej i dotknąć tego, co się za tą asaną kryje, Ty już chcesz coś innego, może nowy wariant...

Najczęściej niestety wariant dużo bardziej zmniejszający pracę albo w ogóle nie w tym kierunku, który doprowadzić ma do asany ale zawsze "udający" że coś się robi. No bo przecież robisz praktykę.

Praktyka asztanga-jogi jest trudna, wymagająca cierpliwości i troszkę zaufania do metody sprawdzonej przez tyle pokoleń. Doprowadza nas do momentów naszych ograniczeń, do naszych miejsc głęboko ukrytych wewnątrz, których boimy się dotknąć. Każdorazowe dotknięcie tych punktów ze świadomym oddechem i uważnym umysłem pozwala je oswoić, a po dłuższej praktyce po prostu rozpuścić.

Nie chcę tu powiedzieć, by nie tworzyć wariantów, nie próbować.

Jednak jeśli za każdym razem w Twojej głowie, podczas praktyki pojawia się kilka nowych wariantów i po zastosowaniu ich maks 10-20 razy tworzysz i używasz kolejnych - to jak ma dopełnić się jakakolwiek transformacja?

W jakim stanie musi być Twój umysł, który goni jak opętany i tylko chce więcej i więcej?

Jak wielka jest to wtedy "głowologia" i kalkulacja?

Gdzie tu miejsce na doświadczanie, na pracę, na intuicję?

Jeśli podążasz intuicyjnie okazuje się, że po pierwsze warianty działają bezbłędnie i po złożeniu elementów w całość rozumiesz już, po co były i jaką funkcję spełniają w asanie.

Po drugie (dotyczy najczęściej nauczycieli) po pewnym czasie widzisz na filmikach znanych nauczycieli, w książkach czy na zdjęciach albo sam doświadczasz na warsztatach, że Twój wariant wcale nie jest nowy…

On po prostu jest już dawno w tej praktyce…

W rezultacie po prostu poprzez otwarcie się i intuicyjne podążanie "podłączyłeś się do tej wiedzy". Tylko tyle...
...i aż tyle…

Ewa Makowska - jogą zajmuję się około 13 lat. Asztanga-jogę praktykuję ponad 9 lat.

Uczę od ponad dziesięciu lat - w Wołominie i Kobyłce oraz w Warszawie współtworząc Praską Szkołę Jogi - Joga Shala. Przez prawie 5 lat prowadziłam grupy i uczyłam nauczycieli w Joga Klubie w Warszawie. Mam za sobą także wiele lat prowadzenia warsztatów wyjazdowych w różnych miejscach Polski.

Jestem dyplomowanym nauczycielem Asztanga-jogi Jogi (kurs u Basi Lipskiej). Oprócz codziennej praktyki własnej uczestniczyłam w warsztatach z zakresu jogi -m.in. u Basi Lipskiej (Ashtanga Vinyasa Joga), Kino MacGregor (Ashtanga Vinyasa Joga), Ronalda Steinera (Ashtanga Vinyasa Joga), Davida Keila (Ashtanga Vinyasa Joga), Włodka Łagodzkiego (Mahayoga), Jurka Jaguckiego (Joga Iyengara). Kilka lat spędziłam pod okiem Ewy Jaros. Asystowałam Basi Lipskiej na kursach nauczycielskich - ucząc się jak przygotowywać nauczycieli do pełnienia swej roli. Ukończyłam również kurs instruktora sportu. Rozwijam swoją praktykę pod okiem Saraswati w Mysore w Shri K. Pattabhi Jois Ashtanga Yoga Institutew Indiach.

Asztanga-joga jest praktyką, która nauczyła mnie postrzegać człowieka jako całość i jednocześnie dała szansę uzdrowienia tam, gdzie akademickie i zachodnie podejście zamknęło swe drzwi. Sama przeszłam daleką drogę od bycia schorowaną do poczucia zdrowia. Właśnie dlatego pracuję przede wszystkim z ludźmi, których życie postawiło pod ścianą ale są gotowi wykonać głęboką, rzeczywistą, wielokrotnie trudną pracę bez względu na stan obecny, w jakim się znajdują. Moje doświadczenie i praktyka to także poznawanie innych aspektów pracy z ciałem. To, czym się zajmuję to terapia poprzez jogę w szerokim znaczeniu tego słowa. Pracuję z ludźmi po wypadkach jak i w doskonałej kondycji fizycznej:-) Z osobami starszymi w aspekcie rehabilitacyjno-sprawnościowym oraz kobietami w ciąży. Prowadzę także warsztaty jedno i kilkudniowe (wyjazdowe) łączące w sobie ashtanga-jogę i podstawowe techniki chi kung (kilkuletnia praktyka tai chi - wu)

Zgłębiam także wpływ diety (Tradycyjna Medycyna Chińska czy staropolskie sposoby naszych Babć) na zdrowie człowieka. Od lat praktykuję leczenie chorób ciała i niekorzystnych stanów umysłu, za pomocą właściwie dobranych składników odżywczych, a przede wszystkim budowaniu właściwych nawyków żywieniowych. Staram się propagować zdrowe i świadome odżywianie, oparte na intuicji. Od wielu lat jestem wegetarianką a obecnie od kilku weganką. Staram się łączyć te aspekty, które w moim rozumieniu uzdrawiają ciało i ducha. Ku temu dążę wykonując to, co robię z pasją od wielu lat...

"Joga przejawia się poprzez jogę. Wytrenowane ciało uczy sztuki poruszania się w ciele. Reszty dokonuje zaś samo ciało." M. Eliade

KONTAKT: suryanefer@gmail.com

Artykuł pochodzi z bloga Ewy MakowskiejDziękujemy za zgodę na udostępnienie.

Wyszukiwarka Wydarzeń

Organizujesz wydarzenie?
 Dodaj je do naszego kalendarza!

Filozofia Jogi
Polecamy
JOGA SKLEP - Akcesoria do Jogi
Filozofia Jogi
Inspiracje
Joga nie zabiera czasu, lecz go daje. - Ganga White
Słowniczek
Artha

Artha - przedmiot lub rzecz. W różnych kontekstach słowo oznacza co innego: desygnat lub treść świadomości. Używa się również go jako zamiennik słowa "Cel" Popularnie oznacza materialny dobrobyt, czyli jedną z najbardziej przyziemnych ludzkich trosk. Bibliografia Praca zbiorowa: Mały słownik klasycznej myśli indyjskiej. Semper, Warszawa,...

Szukaj haseł na literę:
JOGA SKLEP - Akcesoria do Jogi
sklep
Wyszukiwarka Szkół Jogi

Partnerzy Portalu